Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo W.A.B.. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo W.A.B.. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 13 kwietnia 2021

Badziewne recenzje #168 Zabójcza przyjaźń

"Zabójcza przyjaźń" Alice Feeney, Wydawnictwo W.A.B

Jakiś czas temu czytałam książkę tej samej autorki pod tytułem  „Czasami kłamię” i pamiętam, że zrobiła na mnie duże wrażenie, a zakończenie zostawiło z wielkim znakiem zapytania. Nie spodziewałam się niczego z tego, co się ostatecznie wydarzyło. Nic dziwnego, że tym razem liczyłam na powtórkę! 



Nie zawiodłam się. Wkręciłam się w tę opowieść niesamowicie. Znowu autorka wywiodła mnie w pole świetnie skonstruowaną intrygą. Co prawda mam gdzieś z tył głowy kilka spraw, które nie do końca zostały wyjaśnione. Czuję, że mnie to lekko „swędzi”, ale wybaczam, bo całość okazała się znakomita! Dostajemy postaci z krwi i kości, o skomplikowanych charakterach. Oczywiście niewyjaśnione morderstwo i tajemnice z przeszłości. Klasyk - możnaby rzec, gdyby nie to, że to nie jest klasycznie prowadzony thriller. Od zwrotów akcji może zakręcić się w głowie!

Spróbujcie podczas czytania przewidzieć "kto zabił". Mogę się założyć, że po pierwsze wasze typy będą się zmieniać podczas lektury, a po drugie, na końcu i tak będziecie zaskoczeni!

 

wtorek, 20 października 2020

Podsumowanie września 2020



 

1. "Bezcenny" Zygmunt Miłoszewski, Wydawnictwo W.A.B

Wiem, że sporo osób woli ten tom od "Kwestii ceny", ale co ja poradzę, że drugi tom podobał mi się bardziej? Ta książka również jest bardzo dobra, niczego jej nie brakuje. Dobrze mi się słuchało, cała seria jest świetna i mam nadzieję, że pojawi się kolejna część, chociaż podobno na autora trzeba czekać latami. ;)

Audiobook


2. "Łowca nastolatek" Mikołaj Podolski, Wydawnictwo W.A.B

Postępowanie w przypadku "Łowcy nastolatek" to sprawa z naszego podwórka. Początkowa nieuchwytność winowajcy mimo wielu zeznań i dowodów wydaje się czymś niewiarygodnym, na miarę gangsterskiego filmu. Cieszy mnie, że w 2020 roku dziennikarstwo to jednak nie tylko tabloidy i artykuły o gwiazdach. Mikołaj Podolski realnie przyczynił się do rozpracowania grupy, która zniszczyła życie wielu młodym kobietom. Oby nagłośnienie tej sprawy zapobiegło działaniom kolejnych sprawców! KLIK

Przeczytana w ramach współpracy z wydawnictwem


3. "Doktor Bogumił" Ałbena Grabowska, Wydawnictwo Marginesy

Już teraz wiem, że ta książka będzie w mojej "topce" tego roku. Stanowczo za mało o niej słychać, bo to nie tylko ciekawa powieść, ale też książka o historii medycyny, o emancypacji i o ludziach, którzy pragnęli zmieniać świat.KLIK

Przeczytana w ramach współpracy z wydawnictwem


4.  "Czerwona Baśń" Wiktoria Korzeniewska, Wydawnictwo Aniversum

Nie było łatwo, ale przetrwałam! Jest dużo bardziej mrocznie, niż się spodziewałam. Bliżej tej książce do pierwotnych wersji drastycznych baśni braci Grimm niż do znanych nam bajek Disneya. Ale to właśnie w tym tkwi jej urok! KLIK

Z własnych zbiorów


5. "Cyberpunk.Odrodzenie" Andrzej Ziemiański, Wydawnictwo Akurat

Jeśli lubicie książki, w których akcja pędzi, jak w filmie i jesteście w stanie przymknąć oko na pewne rzeczy, będziecie się dobrze bawić podczas czytania:) KLIK

Przeczytana w ramach współpracy z wydawnictwem


6. "Zobacz, co zrobiłam" Sarah Schmidt, Wydawnicto W.A.B

Zanim zaczęłam, byłam przekonana, że historia Lizzie jest fascynująca, a teraz...? Narracja jest prowadzona pierwszoosobowo, ale postaci jest wiele. Być może w wersji papierowej pojawiają się informacje, kto aktualnie opowiada. W wersji audio trudno zorientować się, kogo słuchamy. Ja pogubiłam się zupełnie. I dlatego słuchało mi się jej bardzo źle.

Audiobook


7. "Dziura" Oyvind Torseter, Wydawnictwo Format

Jak ja się cieszę, że aktualnie książki przypominają małe dzieła sztuki. Wydawcy pozwalają autorom puścić wodze fantazji, a im nie trzeba dwa razy powtarzać. Powstają szalone projekty, takie jak ten, bo czemu by nie przewiercić dziury przez sam środek książki? KLIK

Przeczytana w ramach współpracy z wydawnictwem


 

 

 

 

 

 

piątek, 16 października 2020

Podsumowanie sierpnia 2020

 

1. "Kolory zła. Czerwień" Małgorzata Oliwia Sobczak, Biblioteka Akustyczna

Jakiś czas temu instagram oszalał na punkcie tej książki. Ja przesłuchałam i... już po tygodniu nie pamiętałam o czym była. Musiałam zerknąć na opis. Dość szybko domyśliłam się większej części zakończenia, więc nie zrobiło na mnie specjalnego wrażenia. Thriller do poczytania dla przyjemności, ale bez fajerwerków i bez wyjątkowych emocji.

Audiobook




2. "Kastor. Bez reszty" Wojtek Miłoszewski, Wydawnictwo W.A.B

Ta książka to też duża dawka nostalgii. Pamiętacie czasy bez telefonów komórkowych? Pamiętacie samochody odpalane na popych? Mój umysł przyzwyczajony do roku 2020, aż buntował się przed tą całą prowizorką przedstawionej Polski lat 90. Autor nie poprzestał na opisach przedmiotów i sytuacji. Pokusił się też o słownictwo z "epoki". Fajowska ta książka, co nie? KLIK 

Przeczytana w ramach współpracy z wydawnictwem

 



3. "Gdziekolwiek spojrzysz" Jakub Szamałek, Wydawnictwo W.A.B

"Gdziekolwiek spojrzysz" mogłoby stanąć na półce oznaczonej science fiction, gdyby nie to, że opisane technologie są tak bliskie. To książka, która oprócz doskonałej zabawy gwarantuje nam refleksję nad naszym podejściem do współczesnego świata. Szamałek pisze książki, które się pochłania. Akcja wciąga i porywa. Zanim się zorientowałam, czytałam ostatnie strony i żałowałam, że to już koniec serii. KLIK

Przeczytana w ramach współpracy z wydawnictwem

 

 

4. "Wojna makowa" Rebecca F. Kuang, Wydawnictwo Fabryka Słów

Długo czytałam tę książkę. Początek podobał mi się niesamowicie, wciągnęło mnie bardzo. Potem było trochę gorzej, bo zabrakło mi celu. Bohaterka działała, a mi umykało to, po co robi to, co robi. Miałam wrażenie, że autorka też nie do końca zna motywacje swojej postaci. Mimo tego, jestem ciekawa dalszej części. Na pewno kiedyś przeczytam.

Legimi


 

 

Badziewne recenzje #154 Gdziekolwiek spojrzysz


"Gdziekolwiek spojrzysz" Jakub Szamałek, Wydawnictwo W.A.B

Od trzech lat w październiku oczekuję dwóch wydarzeń. Pierwsze to moje urodziny, a drugie to premiera nowej książki Jakuba Szamałka! Autor nie zwalnia tempa i nie schodzi z poziomu. Każda kolejna książka jest tak samo dobra, jak poprzednia. Trzeci tom to część dalsza przygód Julity Wójcickiej i ponowne ostrzeżenie przed otaczającym nas, coraz bardziej cyfrowym, światem. Już samo przedsłowie powoduje ciarki na plecach.
 

Mam wrażenie, że niezależnie od tego, co bym napisała, będę powielać to, co już mówiłam przy okazji poprzednich części. Autor jest mistrzem obserwacji współczesnego świata. Przybliża nam nowoczesną technologię, która wcale nie wydaje się od tego bardziej przyjazna. Po każdym kolejnym tomie zerkam coraz bardziej podejrzliwie na mój własny telefon i komputer


Szamałek pisze książki, które się pochłania. Akcja wciąga i porywa. Zanim się zorientowałam, czytałam ostatnie strony i żałowałam, że to już koniec serii. Postaci są bardzo "ludzkie". To nie wszystkowiedzący superbohaterowie, którzy potrafią dokonać niemożliwego. Jest dużo emocji, również strach, niezdecydowanie, czy zwyczajna upierdliwość.
 

"Gdziekolwiek spojrzysz" mogłoby stanąć na półce oznaczonej science fiction, gdyby nie to, że opisane technologie są tak bliskie. To książka, która oprócz doskonałej zabawy gwarantuje nam refleksję nad naszym podejściem do współczesnego świata.