Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Media Rodzina. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Media Rodzina. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 7 stycznia 2018

Podsumowanie grudnia 2017
















 

1."Łups! Świat Dysku" Terry Pratchett, Prószyński i S-ka

Kolejny tom wspaniałej serii. W Świecie Dysku jestem nieprzerwanie zakochana. Więcej TUTAJ
 
 
 
 

 

2. "Seryjne zabójczynie" Tori Telfer, Wydawnictwo Poradnia K

Tori Telfer przeprowadza nas przez historie kobiet, którym przyjaciółmi były trucizna i zapach krwi. Czujecie ten dreszczyk? Książka jest naprawdę warta przeczytania. Myślę, że zafascynuje zarówno miłośników kryminału, jak i fanów książek historycznych. Więcej TUTAJ






3. "Abel i Kain" Katarzyna Kwiatkowska, Wydawnictwo Novaeres

Kolejny z retro kryminałów z Morawskim. Ja jestem zachwycona! Trochę więcej pisałam o tym TUTAJ 





4. "Harry Potter i Czara Ognia" J. K. Rowling, Wydawnictwo Media Rodzina

Uwielbiam Pottera! Zbierałam się do tego rereadu strasznie długo, ale cieszę się, że w końcu się udało. W 2018 roku mam plan częściej sięgać po książki już kiedyś przeczytane. 



5. "Don Kichot z la Manchy" Miguel de Cervantes Saavedra

Przyznam się bez bicia, że szło mi jak krew z nosa. Miałam możliwość wysłuchania tej powieści dzięki stronie Wolne Lektury. Jeśli jeszcze nie znacie, koniecznie sprawdźcie! Niestety przygody błędnego rycerza nie były dla mnie na tyle ciekawe bym nie mogła się od nich oderwać, ale kilka dobrych miesięcy umilały mi mycie naczyń ;)
 

 





piątek, 6 października 2017

Podsumowanie września 2017

 Podsumowując

U mnie we wrześniu 5 książek przeczytanych,kilka, które zasiliły moją biblioteczkę i jedna rozpoczęta. Postanowienia się trzymam  — książki to przedwczesne urodzinowe prezenty ;) 





1. "Czerwona gorączka" Andrzej Pilipiuk, Fabryka Słów

No i tak opowiadałam o tym, jak to dobrze mieć książki-pewniaki, na których wiesz, że się nie zawiedziesz. Tymczasem Czerwona gorączka była chyba najgorszym zbiorem opowiadań Pilipiuka, jakie do tej pory czytałam. Co nie oznacza, że była definitywnie zła, czytało mi się ją po prostu gorzej niż wszystkie wcześniejsze. 

3. "Namiestnik" Adam Przechrzta, Fabryka słów

Dalsza część Adepta, który ogromnie mi się podobał. Co tu dużo mówić, książka trzyma poziom, nie mam żadnych zastrzeżeń. Świat fantasy przenika się z historycznymi wydarzeniami w idealnych proporcjach. Po więcej zapraszam TUTAJ


3. "Kot, którego tam nie było" Lilian Jackson Braun

Zwykle lubiłam te krótkie kryminały, ale tym razem odkryłam zakończenie jeszcze przed połową książki. Chyba potrzebuję czegoś bardziej złożonego ;)

4. "Duchowe życie zwierząt" Peter Wohlleben, Wydawnictwo Otwarte

Peter Wohlleben ma wybitny talent do opowiadania o przyrodzie, a ja uwielbiam poznawać kolejne ciekawostki na jej temat. Lektura tej książki na pewno wyzwoli w was pokłady skrywanej empatii. Więcej o obu jego książkach znajdziecie TUTAJ

5. "Quidditch przez wieki" J.K. Rowling, Media Rodzina

Wiadomo. Wszystko, co dotyczy Pottera jest super i kolejny podręcznik z Hogwartu też jest super. Nie ma co gadać ;)



 

czwartek, 11 maja 2017

Podsumowanie kwietnia 2017

Przyznaję się.

Przyznaję się. Kupiłam sobie książkę. Nie wytrwałam. Ale pierwsza w 2017 roku. Wytrzymałam do kwietnia. To chyba nie tak źle? Poza tym przyszły do mnie jeszcze dwie książki w prezencie od mojego lubego! 




Plan minimum na kwiecień zakładał 4 książki do przeczytania. Przeczytałam dwie z nich. Ale poza tym 5 innych ;) Podsumowując: 7 przeczytanych książek w kwietniu! 



1. "Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć" J.K. Rowling, Media Rodzina

Hogwartowy podręcznik. To była ta pokusa, która sprawiła, że nie dotrzymałam postanowienia. Ale wiecie co? Warto było. Aaah, te smoki i inne magiczne stwory!




2. "Baśnie Barda Beedle'a" J.K. Rowling, Media Rodzina

Klimat fantastyczny, oczywiście całkowicie Potterowy. Komentarze Dumbledore'a bezcenne. Nic więcej chyba nie trzeba mówić.


3. "Adept" Adam Przechrzta, Fabryka Słów

To jest moja perełka. Zakochałam się w tej książce. Cuda i dziwy. Tajemnicza enklawa, zamieszkana przez nie do końca ludzkie stwory. Ja przepadłam i czekam na następną część. Po więcej zapraszam TUTAJ

 

4. "Samotna gwiazda" Paullina Simons, Świat Książki

Nie lubię romansów, ale postanowiłam przeczytać książkę, ponieważ autorka napisała "Jeźdźca Miedzianego" (chyba jedyny romans, którym się zachwyciłam!). To zwykle nie jest lektura dla mnie, zwłaszcza jeśli romans dotyczy nastolatków. Chyba po prostu już wyrosłam. Ale jeśli lubicie takie klimaty, to ta książka może was zachwycić. Ja przez połowę kompletnie nie mogłam się wciągnąć, całą opowieść marzyłam o tym, żeby stało się to, co rzeczywiście na końcu się stało i... nie zdradzając zakończenia, powiem tylko, że jak już nadszedł ten wyczekiwany konie,c to płakałam jak bóbr. Dobrze, że było ciemno bo było mi wstyd samej przed sobą.  


5. "Magia sprzątania" Marie Kondo, Wydawnictwo Muza

Nie spostrzegłam jakichś bardzo odkrywczych myśli w tej książce, ale może wynika to z tego, że minimalizm i całościowe sprzątanie to dla mnie nie "pierwszyzna" ;) Chciałabym w najbliższym czasie zrobić małe porównanie dwóch "Magii...". 


6. "Magia olewania" Sara Knight, Wydawnictwo Muza

Jak najbardziej zgadzam się z głównym hasłem przewodnim tej książki, ale po co to wszystko aż tak roztrząsać? 


7. "Arabska córka" Tanya Valko, Prószyński i S-ka

Ostatnio pisałam, że pierwsza część była tak pełna stereotypów, jak podejrzewałam, że będzie i, że nie zabrałabym się za kolejną część, gdyby nie końcówka, która rzeczywiście była zaskakująca. Przeczytałam Arabską córkę i było lepiej. Mniej stereotypów, więcej akcji, mądrzejsze kobiety, które potrafią myśleć i działać, kiedy trzeba. Podejrzewam, że któregoś dnia przeczytam również kolejne części, ale aktualnie muszę sobie zrobić od tej serii krótką przerwę. 




A jak tam Wasz kwiecień? 
Dajcie znać co czytaliście i czy znacie coś z mojej kupki!