Badziewne recenzje #156 Prosta sprawa
"Prosta sprawa" Wojciech Chmielarz, Wydawnictwo Marginesy
Książka, która powstała
podczas lockdownu. Najpierw w odcinkach, a później przeredagowana na
pełnoprawną powieść. Bezimienny główny bohater przyjeżdża w odwiedzinach do znajomego, który, okazuje się, wpakował się w poważne kłopoty.
Podobało mi się bardzo! Główny bohater jest w typie
tajemniczego maczo, który wszystko potrafi i wychodzi cało z każdej
opresji. Jest wartka akcja, dużo się dzieje. Przestępczy światek i w
samym jego środku ten jeden sprawiedliwy. Wszyscy znamy ten motyw. Nikt się specjalnie nie dziwi wyjątkowym umiejętnościom bohatera. Spodziewamy się tego, że rozwiąże każdy problem, ale chyba Nie
wiem, jak wy, ale ja lubię czasem poczytać coś mało wymagającego,
zwłaszcza, gdy świat wokół dostarcza nam wystarczająco wiele problemów.
.
Ta
książka nie jest podobna do ostatnich powieści tego autora. W "Żmijowisku", "Ranie", czy "Wyrwie"było
dużo wnikania w umysł bohaterów. Autor skupiał się na psychologii i wewnętrznych przemyśleniach. Tutaj dostajemy ewidentnie kino akcji i raczej będzie
to kilkuodcinkowy serial, bo zakończenie pozostawia duże pole manewru.Czekam na kolejny tom!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz